0 0,00 zł
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

RedisBad Historycznie: Rtm. Witold Pilecki – droga do Auschwitz

Rotmistrz Witold Pilecki to jeden z sześciu najodważniejszych ludzi okresu II wojny światowej. Opinię taką wyraził brytyjski historyk prof. Michael Foot i jest ona w pełni zasłużona. Pilecki skupiał w sobie walory i zalety polskiego żołnierza i oficera, gotowego do największych poświęceń oraz przymioty wyróżniające działacza społecznego – przedsiębiorczość i chęć pomocy ludziom.

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu w Karelii w północno-zachodniej Rosji, dokąd jego przodkowie trafili z Nowogródczyzny za udział w Powstaniu Styczniowym. Od 1910 r. Witold wraz z matką i rodzeństwem zamieszkał w Wilnie, ojciec ze względów finansowych pozostał  w Ołońcu, gdzie pracował na posadzie urzędniczej w Zarządzie Lasów Państwowych. W Wilnie Witold związał się z nielegalnym wówczas skautingiem. Jesienią 1918 r. ochotniczo wziął udział w działaniach samoobrony organizowanej pod komendą gen. Władysława Wejtki. Oddziały samoobrony na przełomie 1918 i 1919 roku opanowały Wilno, musiały jednak wkrótce je opuścić pod naporem nadciągających bolszewików. Na początku stycznia 1919 r., po wycofaniu się z Wilna Witold Pilecki wstąpił do oddziału kawalerii WP, dowodzonego przez słynnych braci – Władysława i Jerzego Dąmbrowskich, walcząc w nim do jesieni 1919 r. Po powrocie do Wilna podjął przerwaną naukę, jednakże na wieści o postępach bolszewików w wojnie z Polską wstąpił ponownie do wojska.  W sierpniu bił się pod Warszawą, a później służył w oddziałach gen. Lucjana Żeligowskiego. W okresie międzywojennym Witold Pilecki podjął studia na Akademii Sztuk Pięknych, których jednak ze względu na chorobę ojca i problemy finansowe nie ukończył. We wrześniu 1926 r. otrzymał majątek w Sukurczach, który w kolejnych latach modernizował i polepszał. W 1931 r. ożenił się, wkrótce urodziły się dzieci – syn i córka. Angażował się społecznie, założył mleczarnię i kółko rolnicze, zgromadził fachowe książki o rolnictwie, które chętnie wypożyczał. Nie zapominał też o służbie wojskowej – w 1932 r. w powiecie lidzkim założył wraz z miejscowymi osadnikami wojskowymi Konne Przysposobienie Wojskowe „Krakus”. Za działalność społeczną w 1938 r. otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi.

We wrześniu 1939 r. walczył początkowo w 19 Dywizji Piechoty, a po jej rozbiciu trafił do 41 Dywizji Piechoty Rezerwy, zostając zastępcą dowódcy kawalerii dywizyjnej – mjr. Jana Włodarkiewicza. 41 Dywizja kierowała się w stronę granicy południowej, ale 22 września została rozbita. Witold Pilecki zdecydował się na pozostanie w okupowanym przez dwóch najeźdźców kraju i walkę podziemną. Żonie z dziećmi udało się przedostać spod okupacji rosyjskiej i dotarła do rodziców w Ostrowi Mazowieckiej na wiosnę 1940 r.

Witold Pilecki przebywał tymczasem w Warszawie, gdzie wraz z mjr. Janem Włodarkiewiczem został współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej – jednej z setek inicjatyw walki konspiracyjnej. Organizacja utworzyła swoje komórki w Warszawie, Siedlcach, Lublinie, Radomiu, Krakowie. Komendantem był mjr Włodarkiewicz, zaś Pilecki pełnił różne funkcje organizacyjne – był m.in. szefem Sztabu Głównego, p.o. Oddziału I (organizacyjno-mobilizacyjnego), odpowiadał za uzbrojenie w Oddziale IV (zaopatrzenia i służb specjalnych). Zadania TAP obejmowały m.in. zbieranie informacji o wrogu, kontrwywiad, prowadzenie sabotażu i dywersji, wytwarzanie „lewych” dokumentów i przerzucanie ludzi za granicę. Wydawano także podziemną prasę. TAP współpracowała ze Związkiem Walki Zbrojnej, który w 1942 r. przekształcił się w Armię Krajową, której częścią stała się TAP.

Coraz aktywniejsza działalność TAP pociągnęła za sobą pierwsze „wsypy”. Niektórzy z członków zostali osadzeni w obozie w Auschwitz. Po aresztowaniu przez Niemców szefa sztabu TAP ppłk. Władysława Surmackiego i szefa służby zdrowia, dr. Władysława Deringa, mjr Włodarkiewicz zwołał pod koniec sierpnia 1940 r. odprawę, w której udział wziął m.in. Witold Pilecki. Jedną ze spraw poruszanych była kwestia obozu w Auschwitz. Wiedziano już wówczas, że na ziemiach polskich Niemcy zaczęli tworzyć obozy koncentracyjne dla więźniów politycznych, ale nie posiadano o nich dokładnych informacji. Na odprawie padł wniosek żeby ktoś przedostał się do obozu, rozpoznał możliwość uwolnienia niektórych więźniów, zdobycie materiałów i dowodów na bestialstwa Niemców oraz założenie komórek ruchu oporu wewnątrz obozu. Do wykonania tego zadania na ochotnika zgłosił się Witold Pilecki. Rozpoczęły się przygotowania. Pilecki przekazał sprawy organizacyjne swojemu następcy, zaopatrzył się w fałszywe dokumenty na nazwisko Serafiński Tomasz, a z komórki wywiadowczej TAP uzyskał wiadomości o sposobach traktowania więźniów politycznych przez Niemców. Teraz należało czekać na ruch Niemców. 

Okazja nadarzyła się 19 września 1940 r. Tego dnia Pilecki przebywał w mieszkaniu swej kuzynki Eleonory Ostrowskiej przy Al. Wojska Polskiego 40a/7 na warszawskim Żoliborzu. Dzień 19 września upływał pod znakiem dużych „łapanek”. Tak wspominał to okupacyjny kronikarz Ludwik Landau: „Znowu dziś dzień emocji: «łapanie». Terenem obław było kilka dzielnic: Żoliborz, Grochów, Kolonia Staszica i Lubeckiego, domy różnych spółdzielni na Grójeckiej. Obławy odbyły się z samego rana, o godz. 5-7; odbyły się w ten sposób, że obstawiano domy, po czym obchodzono mieszkanie za mieszkaniem – wymagało to użycia wielkiej ilości sił policyjnych; jak słychać, sprowadzono  oddziały policji z Lublina. W wyniku rewizji przeprowadzanych bardzo starannie w mieszkaniach […], zatrzymano wszystkich mężczyzn w wieku od 18 do 45 lat, a zdarzały się wypadki zatrzymywania i starszych […]. Przy okazji sprawdzano dowody rejestracji oficerów. Charakter obław można by więc, jak się zdaje, określić w ten sposób, że było to łapanie na roboty, ale z szukaniem przy tej sposobności osób podejrzanych politycznie i z wybraniem «podejrzanego» środowiska – inteligencji […]”. Niemcy zadzwonili do mieszkania Ostrowskiej, pytając czy przebywają tam jacyś mężczyźni. Wówczas z głębi mieszkania wyszedł Pilecki. Po sprawdzeniu dokumentów Niemcy zabrali go ze sobą, ponieważ nie miał zaświadczenia z pracy. Podczas segregacji trafił do grupy, którą wywieziono 21 września 1940 r. do obozu w Auschwitz. Tam Pilecki, jako Tomasz Serafiński, otrzymał numer obozowy 4859. Szybko odnalazł w obozie ppłk. Surmackiego i dr. Deringa, a potem jeszcze jednego członka TAP i już od października 1940 r. zaczął tworzyć w obozie Związek Organizacji Wojskowej o strukturze tzw. piątek. Jego zadania to, według słów Pileckiego, „podtrzymywanie na duchu kolegów przez dostarczanie i rozpowszechnianie wiadomości z zewnątrz, zorganizowanie w miarę możliwości dożywiania i rozdzielania odzieży wśród zorganizowanych, przekazywanie wiadomości na zewnątrz, oraz jako uwieńczenie wszystkiego: przygotowanie oddziałów własnych do opanowania obozu, gdy nadejdzie nakaz chwili w postaci rozkazu zrzucenia tu broni lub siły żywej (desantu)”. W obozie działały także grupy konspiracyjne, m.in. ZWZ-AK. Działaność Pileckiego doprowadziła do zjednoczenia różnych grup, nawet tych ideowo od siebie odległych, czego wyrazem była wspólna Wigilia w 1941 r., kiedy razem świętowali pośród innych narodowiec Jan Mosdorf i socjalista Stanisław Dubois. Na czele zjednoczonych organizacji stanął płk Kazimierz Heilman-Rawicz z ZWZ-AK, zaś po jego wywiezieniu do Mauthausen – płk pilot Julian Gilewicz. Pilecki podczas pobytu w obozie trzykrotnie ciężko zachorował, ale zdołał przeżyć. Kiedy Niemcy wpadli na trop obozowej organizacji więźniów Pilecki wraz z Janem Redzejem i Edwardem Ciesielskim uciekł z Auschwitz w nocy z 26/27 kwietnia 1943 r.

Witold Pilecki po ucieczce brał udział w pracach podziemia. Sporządził raport z pobytu w obozie, oddelegowano go do tworzenia organizacji „NIE” na wypadek okupacji sowieckiej. Po wybuchu walk powstańczych w Warszawie walczył początkowo jako szeregowy w Zgrupowaniu „Chrobry II”. Zachowanie anonimowości spowodowane było jego pracami przy tworzeniu „NIE”. Kiedy jednak coraz bardziej byli potrzebni oficerowie – uajwnił swój prawdziwy stopień. Po Powstaniu dostał się do niewoli, a następnie – już po wojnie – powrócił do opanowanej przez komunistów Polski, skąd przekazywał informacje o rosyjskiej okupacji do sztabu II Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa. Bezpieka aresztowała Pileckiego 8 maja 1947 r. Jego proces oraz współtowarzyszy rozpoczął się w marcu 1948 r. Pilecki był okrutnie torturowany w śledztwie. 15 marca 1948 r. komunistyczny sąd skazał go na karę śmierci, którą wykonano 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim.  

 

x Instagram

Red is Bad. Dołącz dziś do naszego Newslettera

Zgarnij 15 zł i nową smycz Red is Bad.

Znajdź nas