0 0,00 zł
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

RedisBad Historycznie: Generał Franciszek Kleeberg

Gen. Franciszek Kleeberg

Urodził się 1 lutego 1888 r. w Tarnopolu. Był synem powstańca styczniowego. Po uzyskaniu matury w 1905 r. do 1908 r. studiował studiował w Akademii Wojskowo-Technicznej w Moedling na wydziale artylerii. W 1911 r. ukończył Szkołę Strzelecką Artylerii w Hajmasker. Następnie podjął naukę w Szkole Sztabu Generalnego w Wiedniu,której nie ukończył na skutek wybuchu I wojny światowej.

Początkowo przydzielony był do sztabu 5 Brygady Górskiej,z którą walczył na froncie serbskim,a później - od stycznia 1915 r. walczył w VIII Korpusie w Galicji. Awansowany na stopień kapitana w maju 1915 r. wstąpił do Legionów Polskich,do II Brygady,w której był oficerem sztabu (niektóre źródła wskazują na to,że był szefem sztabu). Później przeszedł do Komendy Legionów,w której służył od czerwca 1915 r. do maja 1916 r. W czerwcu tego roku został szefem sztabu III Brygady. W lutym 1917 r. został zastępcą dowódcy 1 pułku artylerii w Górze Kalwarii,a następnie - od lipca - służył w Inspektoracie Wyszkolenia Polskiej Siły Zbrojnej. Był także komendantem Kursu Wyszkolenia Artylerii w Garwolinie,stanowisko to zajmował do kwietnia 1918 r. W związku z prośbą o zamianę obywatelstwa austriackiego na polskie został postawiony przed sądem i w czerwcu 1918 r. karnie przeniesiony do sztabu 54 Brygady Piechoty i skierowany na front włoski. Do Wojska Polskiego wstąpił w listopadzie/grudniu 1918 r.,otrzymując przydział do Sztabu Generalnego. Do marca 1919 r. był szefem Sztabu Dowództwa "Wschód" gen. Tadeusza Rozwadowskiego,a od kwietnia objął stanowisko szefa Sekcji Organizacyjnej oraz zastępcy szefa Departamentu I Mobilizacyjno-Organizacyjnego Ministerstwa Spraw Wojskowych. W marcu 1920 r. po reorganizacji MSWojsk. został zastępcą szefa Oddziału I Mobilizacyjno-Organizacyjnego Sztabu Ministerstwa Spraw Wojskowych. 1 czerwca 1919 r. otrzymał nominację na stopień pułkownika. Jego przełożony,którym wówczas był gen. Kazimierz Sosnkowski wystawił mu taką opinię: "zdolny,pracowity i sumienny oficer. Posiada duże wykształcenie teoretyczne".

W kulminacyjnym okresie wojny polsko-bolszewickiej,w lipcu,został szefem sztabu 1 Armii,a 15 sierpnia 1920 r. został szefem Sztabu Grupy Operacyjnej gen. Kazimierza Raszewskiego. W październiku 1920 r. objął stanowisko szefa Sztabu Okręgu Generalnego Poznań (później Dowództwo Okręgu Korpusu nr VII),na którym pozostawał do października 1922 r. Do maja 1924 r. był dowódcą 14 DP. Następnie wyjechał do Francji,gdzie studiował od czerwca 1924 r. do października 1925 r. w Metzu (Centrum Wyszkolenia Artylerii),Wersalu (Centrum Wyszkolenia Piechoty) i w Paryżu (École Supérieure de Guerre). Po powrocie do Polski zajmował stanowisko drugiego dyrektora do spraw naukowych w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. W 1927 r. wrócił do służby liniowej i objął dowództwo 29 DP w Grodnie. 1 stycznia 1928 r. został mianowany generałem brygady. W 1936 r. został dowódcą Okręgu Korpusu Nr III w Grodnie,a w 1938 r. - Okręgu Korpusu nr IX w Brześciu nad Bugiem. To ostatnie stanowisko piastował do 8 września 1939 r. Rozkazem Naczelnego Wodza 9 września została utworzona Grupa Operacyjna "Polesie" (od 27 września Samodzielna Grupa Operacyjna "Polesie"),której dowódcą wyznaczono gen. bryg. Franciszka Kleeberga. Zadaniem Grupy była obrona Polesia od Brześcia do granicy polsko-sowieckiej oraz utrzymanie linii rzeki Bug dla realizacji koncepcji obrony opartej o "Przedmurze (Przedmoście) Rumuńskie". SGO "Polesie" tworzono w oparciu o Wojskowe Ośrodki Zapasowe. W składzie SGO "Polesie" początkowo znajdowała się załoga twierdzy brzeskiej (z której utworzono potem 50 DP "Brzoza"),zgrupowanie "Kobryń","Jasiołda" i "Drohiczyn",grupa Korpusu Ochrony Pogranicza,Flotylla Pińska. Ostateczny skład wyglądał następująco: 60 DP "Kobryń" (powstała w Ośrodku Zapasowym w Kobryniu),50 DP "Brzoza",Dywizja Kawalerii "Zaza",Podlaska Brygada Kawalerii,Grupa KOP,marynarze Flotylli Pińskiej. Do walki SGO "Polesie" weszła w dniach 14-16 września,kiedy niemiecki 19 korpus pancerny po przełamaniu polskiej obrony nad Narwią i Biebrzą zaatakował Brześć. Broni dla piechoty była wystarczająca ilość,mniej było cięższych dział,granatników i broni przeciwpancernej.

Po ataku sowieckim 17 września 1939 r.,który odciął drogi na południe,gen. Kleeberg postanowił iść na odsiecz Warszawie. 20 września 1939 r. w rejonie Drohiczyna Poleskiego do SGO "Polesie" dołączyła Podlaska Brygada Kawalerii,walcząca wcześniej w SGO "Narew". 27 września SGO "Polesie" przeprawiła się przez Bug w okolicach Włodawy. 28 i 29 września nastąpiła reorganizacja oddziałów,do których przyłączali się żołnierze z rozbitych jednostek. 29 września walczono z bolszewikami pod wsią Jabłoń,a 30 września pod Milanowem,zadając im spore straty i powodując ich paniczną ucieczkę. Kiedy Warszawa padła,marsz w jej kierunku stał się bezprzedmiotowy. Jednak gen. Kleeberg zdecydował się na dalszą walkę i w tym celu skierował się na Dęblin,w pobliżu którego znajdowała się Centralna Składnica Uzbrojenia,gdzie zamierzano uzupełnić zapasy środków walki. W marszu na Dęblin 2 października zetknięto się z niemiecką 13 Dywizją Zmotoryzowaną pod Kockiem. Niemcy zaatakowali polskie jednostki (pod Serokomlą kawalerię,a w okolicach Kocka i Talczyna - 50 DP),które jednak odparły atak. Rozpoznanie lotnicze przyniosło wieści o braku innych silnych niemieckich jednostek w pobliżu,więc gen. Kleeberg podjął próbę pobicia Niemców. Bitwa,która do historii przeszła jako bitwa pod Kockiem była ostatnią dużą bitwą wojny obronnej 1939 r. Trwała od 2 do 5 października.

13 Dywizję Zmotoryzowaną zmuszono do odwrotu na wszystkich odcinkach walki - szczególnie ciężkie walki toczono w rejonie Adamowa i Woli Gułowskiej. Toczone pomyślnie dla polskiej strony walki przerwało nadciągnięcie innej jednostki niemieckiej - 29 Dywizji Zmotoryzowanej. Nawiązano z nią kontakt bojowy,jednakże siłom polskim zabrakło amunicji. Generał Kleeberg podjął decyzję o kapitulacji.

W ostatnim rozkazie z 5 października 1939 r. do podległych mu żołnierzy pisał tak: "Z dalekiego Polesia,znad Narwi,z jednostek,które się oparły w Kowlu demoralizacji - zebrałem Was pod swoją komendę,by walczyć do końca. Chciałem iść najpierw na południe - gdy to się stało niemożliwe - nieść pomoc Warszawie. Warszawa padła,nim doszliśmy. Mimo to nie straciliśmy nadziei i walczyliśmy dalej,najpierw z bolszewikami,następnie w 5-dniowej bitwie pod Serokomlą z Niemcami. Wykazaliście hart i odwagę w czasie zwątpień i dochowaliście wierności Ojczyźnie do końca. Dziś jesteśmy otoczeni,a amunicja i żywność są na wyczerpaniu. Dalsza walka nie rokuje nadziei,a tylko rozleje krew żołnierską,która jeszcze przydać się może. Przywilejem dowódcy jest brać odpowiedzialność na siebie. Dziś biorę ją w tej najcięższej chwili - każąc zaprzestać dalszej bezcelowej walki,by nie przelewać krwi żołnierskiej nadaremnie. Dziękuję Wam za Wasze męstwo i Waszą karność,wiem,że staniecie,gdy będziecie potrzebni. Jeszcze Polska nie zginęła!".

Dowodzenie SGO "Polesie" ujawniło kunszt gen. Kleeberga jako dowódcy liniowego,choć sporą część swej kariery wojskowej spędził w sztabach. Jednostki Grupy,walcząc z dwoma wrogami i wciąż się wycofując,ani razu nie poniosły klęski w bezpośrednim starciu z nieprzyjacielem. Co więcej - potrafiły zadawać mu znaczne straty. Generał Kleeberg dostał się do niemieckiej niewoli i trafił do Oflagu IV B w twierdzy Königstein niedaleko Drezna. Tam zmarł 5 kwietnia 1941 r. Odznaczony był m.in. Orderem Virtuti Militari kl. III i V,Orderem Polonia Restituta kl. IV oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych. W 1969 r. prochy generała sprowadzono do Polski i pochowano na cmentarzu wojennym w Kocku.

Daniel Sieczkowski

x Instagram

Red is Bad. Dołącz dziś do naszego Newslettera

Zgarnij 15 zł i nową smycz Red is Bad.

Znajdź nas