0 0,00 zł
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

RedisBad Historycznie: Dywizjon 302 "Poznański"

Dywizjon 302 "Poznański", choć nie tak sławny jak bliźniaczy 303, równie pięknie zapisał się w historii polskich sił zbrojnych.

Fot. Ppłk Mieczysław Mümler, pierwszy dowódca Dywizjonu 302

Był pierwszym polskim dywizjonem myśliwskim sformowanym w Wielkiej Brytanii – miało to miejsce 10 lipca 1940 roku na lotnisku w Leconfield w hrabstwie York; 28 lipca wydano pierwszy rozkaz dzienny, a gotowość bojową jednostka uzyskała 15 sierpnia 1940 roku. Skład osobowy jednostki wywodził się z 3 pułku lotniczego, który w kampanii wrześniowej walczył w ramach Armii "Poznań", dowodzonej przez gen. Tadeusza Kutrzebę. W kampanii francuskiej w 1940 roku lotnicy z tego pułku walczyli w szeregach dywizjonu myśliwskiego 1/145.

Fot. Godło Dywizjonu 302

Odznaką stał się symbol kruka na tle biało-niebiesko-czerwonej tarczy w kształcie rombu, a literami kodowymi dywizjonu były "WX" ("Woxhale"), które w sierpniu 1945 roku zmieniono na "QH". Dywizjon od początku był wyposażony w myśliwce Hawker Hurricane MkI. Podobnie jak w Dywizjonie 303 występowało dublowanie funkcji dowódczych. Z ramienia RAF dowodził s/ldr (major) William Satchell, którego polskim odpowiednikiem był ppłk Mieczysław Mümler. Ponadto w składzie dywizjonu znajdowali się jeszcze inni Brytyjczycy - 11 oficerów, 16 podoficerów i 17 szeregowców. 302 "Poznański" wszedł w skład 12 Grupy Lotniczej z zadaniem osłony środkowej Anglii.

Fot. Na lotnisku Northolt. W rzędzie siedzących siódmy od lewej mjr Satchell, ósmy od lewej - ppłk Mieczysław Mümler

Bitwa o Anglię i dalsze działania bojowe

19 sierpnia 1940 roku dywizjon zaliczył pierwszą walkę powietrzną z siłami Luftwaffe. Zaatakowano samolot wywiadowczy Junkers Ju-88, klucz trzech Hurricane'ów prowadził major Satchell. Doszło do wymiany ognia, jednakże ze względu na duże zachmurzenie nie ustalono ze stuprocentową pewnością czy niemiecki samolot został zestrzelony. Dzień później – 20 sierpnia – zaliczono pierwsze zwycięstwo, kiedy ppor. Chałupa (inne źródła podają ppor. Wapniarka) zestrzelił na pewno jeden bombowiec w okolicach Hull.

Fot. Hawker Hurricane MkI, pierwszy sprzęt lotników z Dywizjonu 302

W okresie apogeum "Bitwy o Anglię" dywizjon 302 został przebazowany na lotnisko w Duxford, na północ od Londynu. Bazował tam od 14 do 25 września 1940 roku. 15 września przyniósł lotnikom z 302 wspaniałe zwycięstwa – strącono wtedy na pewno 9 samolotów nieprzyjacielskich, a 5 prawdopodobnie (niektóre źródła podają 8 pewnych i 4 prawdopodobne zestrzelenia, inne z kolei mówią o 10 pewnych i 7 prawdopodobnych). Były też i straty – poległ kpt. Tadeusz Chłopik, stracono też 4 samoloty. Bilans "Bitwy o Anglię" to 21 zwycięstw. Koniec roku 1940 zamknął się liczbą 6 (inne źródła mówią o 8) poległych Polaków i 1 Brytyjczyka.

Fot. Hurricane MkII

W międzyczasie dywizjon 302 kilkukrotnie przebazowywano. 25 września 1940 roku powrócił na lotnisko w Leconfield, 11 października zajmuje miejsce dywizjonu 303 w Northolt, zaś 14 listopada (inne źródła mówią o 23 listopada) trafia na lotnisko West Hampnet, na którym pozostał do kwietnia 1941 roku, osłaniając konwoje morskie zmierzające do Portsmouth i Southampton. W kwietniu tego roku miały miejsce kolejne przenosiny. Tym razem dywizjon 302 trafił na lotnisko w Kenley pod Londynem. Tam otrzymał nowe myśliwce – Hurrcane'y MkII A i MkII B. Następują loty nad Francję w osłonie brytyjskich bombowców niszczących cele w północnej Francji, loty patrolowe podczas których dochodzi do potyczek z Luftwaffe, loty w osłonach konwojów.

Fot. Ppor. Stefan Wapniarek, poległ podczas lotu bojowego 18 października 1940 r.

W sierpniu dywizjon znalazł się na kolejnym lotnisku i wszedł w skład 2 Polskiego Skrzydła Myśliwskiego. W październiku miała miejsce kolejna dostawa sprzętu. Tym razem były to myśliwce Supermarine Spitfire Mk V. Rok 1942 dla dywizjonu 302 charakteryzował się przejściem od taktyki obronnej do zaczepnej. Niemieckie lotnictwo było zaangażowane głównie na froncie wschodnim. Do Wielkiej Brytanii zaczęły natomiast napływać siły amerykańskie, co poskutkowało zintensyfikowaniem wypraw bombowych nad okupowaną Europę. W osłonie amerykańskich bombowców mieli udział także polscy lotnicy, m.in. z dywizjonu 302. W maju 1942 roku 302 został podporządkowany 1 Polskiemu Skrzydłu Myśliwskiemu. W sierpniu 1942 piloci z 302 wzięli udział w operacji "Jubilee" czyli próbie desantu pod Dieppe, co było próbą generalną przed otworzeniem drugiego frontu w Europie. Operacja skończyła się klęską aliantów, którzy wyciągnęli wnioski o minimalnym powodzeniu ataku w rejonie umocnionych portów. "Poznaniacy" zaś nie zestrzelili żadnego wrogiego samolotu.

Fot. Spitfire MkIX, kolejny typ myśliwca używany przez "Poznaniaków"

Rok 1943 nie różnił się zbytnio zadaniami od poprzedniego. W dalszym ciągu dywizjon 302 latał w osłonie wypraw alianckich bombowców, które miały niszczyć m.in. wyrzutnie niemieckiej "superbroni" V-1, węzły komunikacyjne i fabryki. Jesienią wszedł w skład 131 Skrzydła Myśliwskiego (dywizjony 302, 308 i 317), które z kolei w ramach przygotowań do inwazji na Europę kontynentalną włączono do 2 Tactical Air Force. Pierwsza połowa 1944 roku to, oprócz normalnych zadań bojowych, intensywne treningi pilotów. 6 czerwca 1944 roku, podczas inwazji na Normandię, myśliwce dywizjonu 302 osłaniały lądowanie sił alianckich. W sierpniu tego roku dywizjon przeniósł się na lotnisko polowe we Francji w Plumetot, niedaleko Caen. W trakcie bitwy pod Falaise lotnicy dywizjonu 302 osłaniali natarcia 1 Armii Kanadyjskiej, w której skład wchodziła 1 DPanc. gen. Maczka i wnieśli także swój udział do zwycięstwa nad Niemcami.

Fot. Pilot z 302 w swojej maszynie, wyraźnie widać godło jednostki

W październiku 1944 roku dywizjon 302 stacjonował na lotnisku Deurne koło Antwerpii, a później St. Denis koło Gandawy. Zadania bojowe dla dywizjonu 302 pod koniec wojny wyglądały następująco: niszczenie węzłów i linii kolejowych w strefie przyfrontowej, paraliżowanie ruchu drogowego nieprzyjaciela, niszczenie magazynów, składów, stanowisk dowodzenia. W kwietniu 1945 roku 131 Polskie Skrzydło Myśliwskie przebazowano na teren Niemiec – na lotnisko Nordhorn. Stamtąd atakowano i zwalczano wojska niemieckie na kierunku Wilhelmshaven – Oldenburg – Brema – Hamburg. 30 kwietnia 1945 roku jednostka zajęła lotnisko w Varrelbusch koło Bremy.

Po wojnie

Po zakończeniu działań wojennych w Europie Dywizjon 302 stacjonował w Niemczech w brytyjskiej strefie okupacyjnej. W grudniu 1946 roku 131 Skrzydło Myśliwskie zostało wycofane do Anglii i 3 stycznia 1947 oficjalnie rozformowane.

Wysiłek bojowy dywizjonu 302 obrazują pewne liczby.

W latach 1940-1945, a więc w okresie działania dywizjonu w ramach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, zestrzelił on na pewno (w zależności od źródeł) od 47 do 49 samolotów wroga, od 25 do 31 prawdopodobnie, uszkodził od 13 do 18. Ponadto w trakcie walk zniszczył liczne mienie wojenne nieprzyjaciela: 433 pojazdy mechaniczne, 24 lokomotywy i 174 wagony, 6 dział samobieżnych, 42 barki i holowniki, 44 budynki i budowle o przeznaczeniu wojennym. Piloci dywizjonu 302 byli świetnie wyszkolonymi żołnierzami, z ogromnym doświadczeniem bojowym sięgającym września 1939 roku (zniszczyli wówczas 32 samoloty niemieckie) oraz kampanii francuskiej w 1940 roku (11 strąconych maszyn wroga). Dywizjon wykonał 10 996 lotów bojowych, spędzając w powietrzu 16 311 godzin. Zwycięstwa opłacono krwią 20 poległych lotników, 12 zaginęło, 9 dostało się do niewoli.

"Podziękowano" im tak, jak reszcie polskich żołnierzy, którzy wiernie trwali u boku aliantów – pozbawiając ich Ojczyzny, którą alianci na mocy konferencji w Teheranie i Jałcie wepchnęli w łapy wschodniej tyranii.

Daniel Sieczkowski

x Instagram

Red is Bad. Dołącz dziś do naszego Newslettera

Zgarnij 15 zł i nową smycz Red is Bad.

Znajdź nas