0 0,00 zł
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

RedIsBad Historycznie: Bitwa pod Krasnobrodem

Starcie pod Krasnobrodem to jeden z wielu przykładów świetnego wyszkolenia polskiej kawalerii walczącej na polach bitew wojny obronnej Polski w 1939 r. Ruchliwa i mobilna – polska jazda napsuła Niemcom wiele krwi. Aby zepsuć wizerunek polskich ułanów niemiecka propaganda wymyśliła szarże z lancami na czołgi, które mieli jakoby przeprowadzać Polacy. To kłamstwo trwa do dzisiaj i wciąż znajdują się tacy, którzy w nie wierzą. Prawda wygląda zgoła inaczej. Polscy kawalerzyści stosowali umiejętną taktykę walki z wrogiem, szarżując na niego gdy było to możliwe. Podobnie rzecz wyglądała pod Krasnobrodem, niedaleko Zamościa.

Fot. Odznaka 25 pułku Ułanów Wielkopolskich

23 września 1939 r. tam właśnie starły się z niemieckim przeciwnikiem szwadrony z 25 pułku Ułanów Wielkopolskich z Nowogródzkiej Brygady Kawalerii gen. Władysława Andersa. Pułk, dowodzony przez ppłk. Bohdana Stachlewskiego, otrzymał zadanie zająć miejscowość. 2 szwadrom rtm. Henryka Leliwy-Rojcewicza zaskoczył w porannej mgle żołnierzy niemieckiej 8 DP, którzy wycofali się z miasteczka. 3 szwadron (d-ca rtm. Zygmunt Orłowski) i 4 szwadron (d-ca rtm. Antoni Pieściuk) miały współdziałać ze sobą w opanowaniu terenu miejscowości. Niedługo później na pole walki dotarł 1 szwadron por. Tadeusza Gerleckiego z zadaniem opanowania wzgórza na zachód od Krasnobrodu, a po jego zajęciu wyjść na tyły Niemców zajmujących znajdujący się tam klasztor.

Fot. Por. Tadeusz Gerlecki

Tam doszło do najbardziej spektakularnej części bitwy. Kiedy 1 szwadron dotarł pod wzgórze, z niego runęła nań szarża niemieckiej kawalerii, a dokładnie szwadron 17 pułku rajtarów bamberskich. Nastąpiło zwarcie i walka przy użyciu broni białej. Niemcy byli pewni, że atakując z góry i posiadając ciężkie konie, zepchną Polaków w dół wzgórza i ich rozproszą. Zawiedli się w swych rachubach, gdyż polska kawaleria była niezwykle ruchliwa. Porucznik Gerlecki stoczył pojedynek z niemieckim oficerem. Kapral Mikołajewski ruszył wesprzeć porucznika i udało mu się trafić Niemca ciosem w plecy. Niemiecki dowódca został wyeliminowany z walki, a reszta Niemców zaczęła uciekać z pola bitwy. Strona polska rozpoczęła pościg, w ferworze walki nie zauważając zgrupowania nieprzyjacielskiego we wsi Podklasztor. Niemcy otworzyli zmasowany ogień z broni maszynowej do nacierających kawalerzystów, doprowadzjąc do poważnych strat w polskich szeregach – poległ por. Gerlecki, a z całego 1 szwadronu doliczono się za wzgórzem tylko 30 ułanów i 25 koni. Nie był to wszakże koniec walki, gdyż biły się nadal pozostałe szwadrony. Wsparcia ogniowego udzieliła im polska artyleria z 9 Dywizjonu Artylerii Konnej, kładąc ostrzał na niemieckie tabory i klasztor, w którym wciąż przebywali Niemcy. Ostatecznie udało się zdobyć zabudowania klasztorne, rozbijając sztab niemieckiej 8 DP, biorąc ok. 100 jeńców, jednocześnie uwalniając 40 polskich żołnierzy. Niemieckie straty to 47 poległych i 30 rannych, polskie – 26 poległych i 35 rannych. 25 pułk Ułanów Wielkopolskich został odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. Gen. Władysław Anders o jednostce wyraził się w następujących słowach: „Z radością daję świadectwo, iż 25 Pułk Ułanów Wielkopolskich stawał w szeregu najlepszych pułków polskiej kawalerii i dobrze się zasłużył «Ku chwale Ojczyzny»”. Dzięki polskiemu zwycięstwu pod Krasnobrodem z okrążenia zdołały się wyrwać Kresowa Brygada Kawalerii, 1 pułk szwoleżerów i resztki Wileńskiej Brygady Kawalerii. Bitwa pod Krasnobrodem jest bodaj jedyną bitwą w kampanii wrześniowej, w której starła się z sobą kawaleria polska i niemiecka. Wynik bitwy daje jak najlepsze świadectwo zaletom bojowym polskiego żołnierza, jego odwadze, męstwu i zaciekłości.

x Instagram

Red is Bad. Dołącz dziś do naszego Newslettera

Zgarnij 15 zł i nową smycz Red is Bad.

Znajdź nas